Przez dekady straszyły i powoli niszczały, zarośnięte trawą i zasypane ziemią. Dziś czternastowieczny zamek krzyżacki w Szczytnie przeżywa swój prawdziwy renesans. Dzięki gigantycznej i wartej około 17 milionów złotych rewitalizacji, dawna warownia stała się jedną z najnowocześniejszych i najchętniej odwiedzanych atrakcji turystycznych w regionie.
Nowe życie dawnej warowni
Zamek krzyżacki w Szczytnie, którego budowa rozpoczęła się około 1370 roku, przez wieki dzielił burzliwe losy całych Mazur. Od potężnej twierdzy krzyżackiej, przez luksusową rezydencję myśliwską książąt pruskich, aż po powolny upadek, rozbiórkę i niemal całkowite zapomnienie w czasach powojennych. Przez lata mieszkańcy i turyści znali go jedynie jako tzw. "trwałą ruinę" sąsiadującą ze szczycieńskim ratuszem.
Wszystko zmieniło się za sprawą kompleksowego projektu rewitalizacji, który oficjalnie sfinalizowano latem 2021 roku. Prace konserwatorskie i archeologiczne trwały trzy lata i – jak podkreślają sami twórcy projektu – polegały w dużej mierze na dosłownym "wydobyciu zamku z ziemi". Część murów, piwnic oraz dawny karcer przez dekady znajdowały się bowiem pod grubą warstwą gruzu i gleby.
Dziś obiekt zachwyca nowoczesnym podejściem do historii. Architekci i konserwatorzy zabezpieczyli ocalałe fragmenty murów, odtworzyli dawny bruk oraz zamkową studnię na dziedzińcu. Powstała także całoroczna, przeszklona sala wystawowa, kładka piesza ułatwiająca zwiedzanie oraz wypełniona wodą, zrewitalizowana fosa ze specjalną roślinnością wodną. Nocą cały obiekt rozświetla klimatyczna, nowoczesna iluminacja, która nadaje ruinom magicznego charakteru.
Średniowiecze w smartfonie
Sukces rewitalizacji tkwi w idealnym połączeniu surowej, historycznej formy z nowoczesną technologią. Władze miasta poszły o krok dalej i wdrożyły darmową aplikację mobilną z rozszerzoną rzeczywistością (AR).
Wystarczy smartfon lub gogle VR, aby stojąc na dziedzińcu przenieść się w czasie do lat świetności warowni. Aplikacja pozwala zwiedzić wirtualnie zrekonstruowany dziedzińcz, kuchnię, refektarz, spichlerz i pomieszczenia gospodarcze, a wirtualny lektor oprowadza gości w czterech językach. To idealny przykład tego, jak uczyć historii w XXI wieku – bez nudy i w angażujący sposób.
Zamek tętni życiem także w "realu". W sezonie letnim na turystów czekają tu rycerze, pokazy rzemiosła, wybijanie historycznych monet (szczycieńskich szelągów) oraz stanowiska łucznicze. Obiekt stał się również nowym sercem kulturalnym Szczytna, goszcząc koncerty, wernisaże i widowiska plenerowe. Skala sukcesu mówi sama za siebie – w zaledwie trzy pierwsze miesiące od otwarcia zrewitalizowany zamek odwiedziło ponad 100 tysięcy osób.
Ciekawostki o zamku w Szczytnie
Literackie więzienie Sienkiewicza: To właśnie w lochach tego zamku, według powieści „Krzyżacy” Henryka Sienkiewicza, podstępnie więziona była Danusia, córka Juranda ze Spychowa. Sam Jurand również cierpiał tu katusze z rąk zakonników. Co ciekawe, Sienkiewicz odwiedził Szczytno osobiście w 1908 roku.
Królewskie łowy: Pod koniec XVI wieku zamek przekształcono w jedną z najpiękniejszych rezydencji myśliwskich w Prusach. Bogate w zwierzynę okoliczne puszcze przyciągały tu najważniejsze osobistości. W 1639 roku na zamku gościł sam król Polski, Władysław IV Waza.
Zamek rozebrany przez... mieszkańców: Gdy w XVIII wieku zamek opustoszał i zaczął niszczeć, ówczesne władze miejskie wpadły na nietypowy pomysł podreperowania budżetu. Postanowiły sprzedać mieszkańcom cegłę zamkową jako cenny materiał budowlany. W latach 1729–1792 systematycznie rozbierano wieżę, mury obronne i całe skrzydła.
Zabawa z Pofajdokami: Dla najmłodszych zwiedzających przygotowano w aplikacji specjalną grę terenową. Dzieci mogą spacerować po ruinach i szukać ukrytych na terenie zamku Pofajdoków – czyli sympatycznych, psotnych skrzatów będących symbolem szczycieńskiego folkloru.

Zamek krzyżacki w Szczytnie, którego budowa rozpoczęła się około 1370 roku, przez wieki dzielił burzliwe losy całych Mazur. Od potężnej twierdzy krzyżackiej, przez luksusową rezydencję myśliwską książąt pruskich, aż po powolny upadek, rozbiórkę i niemal całkowite zapomnienie w czasach powojennych. Przez lata mieszkańcy i turyści znali go jedynie jako tzw. "trwałą ruinę" sąsiadującą ze szczycieńskim ratuszem.
Wszystko zmieniło się za sprawą kompleksowego projektu rewitalizacji, który oficjalnie sfinalizowano latem 2021 roku. Prace konserwatorskie i archeologiczne trwały trzy lata i – jak podkreślają sami twórcy projektu – polegały w dużej mierze na dosłownym "wydobyciu zamku z ziemi". Część murów, piwnic oraz dawny karcer przez dekady znajdowały się bowiem pod grubą warstwą gruzu i gleby.
Dziś obiekt zachwyca nowoczesnym podejściem do historii. Architekci i konserwatorzy zabezpieczyli ocalałe fragmenty murów, odtworzyli dawny bruk oraz zamkową studnię na dziedzińcu. Powstała także całoroczna, przeszklona sala wystawowa, kładka piesza ułatwiająca zwiedzanie oraz wypełniona wodą, zrewitalizowana fosa ze specjalną roślinnością wodną. Nocą cały obiekt rozświetla klimatyczna, nowoczesna iluminacja, która nadaje ruinom magicznego charakteru.
Średniowiecze w smartfonie
Sukces rewitalizacji tkwi w idealnym połączeniu surowej, historycznej formy z nowoczesną technologią. Władze miasta poszły o krok dalej i wdrożyły darmową aplikację mobilną z rozszerzoną rzeczywistością (AR).
Wystarczy smartfon lub gogle VR, aby stojąc na dziedzińcu przenieść się w czasie do lat świetności warowni. Aplikacja pozwala zwiedzić wirtualnie zrekonstruowany dziedzińcz, kuchnię, refektarz, spichlerz i pomieszczenia gospodarcze, a wirtualny lektor oprowadza gości w czterech językach. To idealny przykład tego, jak uczyć historii w XXI wieku – bez nudy i w angażujący sposób.
Zamek tętni życiem także w "realu". W sezonie letnim na turystów czekają tu rycerze, pokazy rzemiosła, wybijanie historycznych monet (szczycieńskich szelągów) oraz stanowiska łucznicze. Obiekt stał się również nowym sercem kulturalnym Szczytna, goszcząc koncerty, wernisaże i widowiska plenerowe. Skala sukcesu mówi sama za siebie – w zaledwie trzy pierwsze miesiące od otwarcia zrewitalizowany zamek odwiedziło ponad 100 tysięcy osób.
Ciekawostki o zamku w Szczytnie
Literackie więzienie Sienkiewicza: To właśnie w lochach tego zamku, według powieści „Krzyżacy” Henryka Sienkiewicza, podstępnie więziona była Danusia, córka Juranda ze Spychowa. Sam Jurand również cierpiał tu katusze z rąk zakonników. Co ciekawe, Sienkiewicz odwiedził Szczytno osobiście w 1908 roku.
Królewskie łowy: Pod koniec XVI wieku zamek przekształcono w jedną z najpiękniejszych rezydencji myśliwskich w Prusach. Bogate w zwierzynę okoliczne puszcze przyciągały tu najważniejsze osobistości. W 1639 roku na zamku gościł sam król Polski, Władysław IV Waza.
Zamek rozebrany przez... mieszkańców: Gdy w XVIII wieku zamek opustoszał i zaczął niszczeć, ówczesne władze miejskie wpadły na nietypowy pomysł podreperowania budżetu. Postanowiły sprzedać mieszkańcom cegłę zamkową jako cenny materiał budowlany. W latach 1729–1792 systematycznie rozbierano wieżę, mury obronne i całe skrzydła.
Zabawa z Pofajdokami: Dla najmłodszych zwiedzających przygotowano w aplikacji specjalną grę terenową. Dzieci mogą spacerować po ruinach i szukać ukrytych na terenie zamku Pofajdoków – czyli sympatycznych, psotnych skrzatów będących symbolem szczycieńskiego folkloru.




